EDUKACJA

Po zapoznaniu się z materiałami, kandydaci na działkowców proszeni są o kontakt mailowy: oma@pzd.pl. Następnie drogą mailową zostanie przesłany do nich krótki test, a po jego rozwiązaniu i odesłaniu otrzymają zaświadczenie ukończenia szkolenia, a jego kopia trafi do właściwego zarządu ROD.

Jeśli ktoś myślał, że woda działkowa nie nadaje się do basenu, jest w błędzie 🙂
Wystarczy poświęcić jej trochę czasu i będzie kryształowo czysta.
Po wielu próbach i błędach doszłam do szybkiego (wg mnie) sposobu na uzyskanie czystej wody.

  1. W trakcie nalewania wody najlepiej od razu dodać flock w płynie albo w pływaku do basenu. Flock ma za zadanie zbić zanieczyszczenia w większe cząstki [zdj 1 woda po nalaniu, zdj.2 flock, zdj 3 woda z flockiem 'pracuje']
  2. po napełnieniu basenu sprawdzamy parametry, PH i chlor. Dostępnych jest kilka rodzai testerów (tabletkowy, kropelkowy, paseczkowy) trzeba dobrać odpowiedni dla siebie. 
    Woda działkowa ma z reguły odpowiednie PH ale dobrze jest mieć preparaty PH+ i -, gdyż może się zmienić np. przez padający deszcz jak basen nie jest przykryty.
  3. jeśli PH jest mniejsze lub większe niż zalecane (7-7,4) wtedy regulujemy preparatami +/- do wymaganego poziomu [zawsze rozrabiamy małymi partiami w wiaderku, wlewamy do basenu, mieszamy i badamy]. Gdy PH mamy na odpowiednim poziomie rozrabiamy w wiaderku chlor szok (wg zaleceń producenta) wlewamy do basenu, mieszamy i zostawiamy [zdj 4 i 5]
  4.  po dobie sprawdzamy jak ma się sytuacja z osadem. Bywa, że basen trzeba zostawić na dłużej niż 24h.
    Na zdjęciu 6 widać jak osad opada powoli na dno.
    Niecierpliwi mogą zacząć odkurzać osad poza basen gdy na dnie jest jakby rude błoto. My czekamy do uzyskania osadu jak na zdj 7.
    Odkurzaczy basenowych też jest od groma i trzeba wybrać pod siebie.
  5. po odkurzeniu osadu, sprawdzamy parametry, regulujemy je w razie potrzeby i filtrujemy. Zasada filtracji jest taka, żeby przefiltrować wodę co najmniej 2x jej objętość ale im więcej tym lepiej.
  6. dodatkową chemią jaką się posługujemy to chlor wolno rozpuszczający się albo tabletki multifunkcyjne. Utrzymują chlor na odpowiednim poziomie przez co woda nam nie zakwitnie

Dodatkowo, warto mieć preparat na glony.
Przygoda z basenem na ROD jest może na początku straszna ale jak już się nauczymy obchodzić z wodą, sprawia to mega frajdę i małym i dużym 😀

W razie jakichkolwiek pytań, wątpliwości, porad polecamy grupę basenową na FB

Dla chcących zobaczyć wszystkie etapy na żywo, zapraszamy do kontaktu z Prezesem